Impreza trwała do puki nie urwał mi się film. Chyba przesadziłam z alkoholem. Cóż, trudno. Raz się żyje. Obudziłam się i od razu sięgnęłam na szafkę nocną. Pomacałam ją chwilę szukając mojego telefonu, ale nie było go tam. Otworzyłam oczy i podniosłam się. TO NIE BYŁ MÓJ POKÓJ. Rozejrzałam się dookoła, a na podłodze walały się moje ciuchy. Poczułam czyjąś rękę na moim udzie. Odwróciłam głowę i zobaczyłam Mailka śpiącego obok mnie. '' Brawo Alice, super! - krzyknęłam na siebie w myślach - Kretynka! ''. Uniosłam lekko kołdrę do góry i zobaczyłam że Zayn jest nagi. Zagryzłam wargi próbując nie wybuchnąć śmiechem. Podniosłam się i wzięłam swoje ubrania. Weszłam do łazienki chłopaka i zamknęłam drzwi. Włożyłam swoje ciuchy i rozczesałam włosy jego szczotką. Znalazłam na jego biurku notatnik i wyrwałam z niego kartkę. Wzięłam długopis i napisałam '' Chyba było fajnie, nie sądzisz? xoxo Alice " Położyłam ją na poduszce i wyszłam z pokoju.
Kiedy wróciłam do Trashtown wbiegłam do swojego pokoju i wzięłam godzinny prysznic chcąc zmyć z siebie Malika. Wyszłam i owinęłam się ręcznikiem. Wysuszyłam włosy i podeszłam do szafy. Wyjęłam z niej <klik>. Nie wiem nawet skąd miałam te ciuchy ale postanowiłam że dziś będę wyglądała dziewczęco. Zrobiłam lekki make-up i zbiegłam na dół.
OCZAMI ANGEL :
Dziewczyny rozbawiły mnie pomysłem na zorganizowanie takiego '' powitania " chłopakom, ale nie miałam nic przeciwko. Nie znałam ich dobrze, ale raczej nie dogadalibyśmy się. Po imprezie weszłam do swojego pokoju i zamknęłam drzwi na klucz. Poszłam pod prysznic i weszłam do łóżka w mojej ukochanej piżamie <klik>. Jako jedyna chyba nic nie wypiłam. Nie odczułam jakoś takiej potrzeby pić z chłopczynami.
Obudziłam się o 7 rano. Podeszłam do szafy i wybrałam moją ulubioną sukienkę i kilka innych dodatków < klik >. Ubrałam się i zeszłam na dół. Wzięłam jabłko ze stołu i wyszłam do pracy. Pracowałam w małej kawiarni blisko naszego domu, więc nie musiałam się martwić że się spóźnię. I tak zawsze przychodziłam jako pierwsza.
OCZAMI LOUISA :
Nie byłem szczególnie zły na dziewczyny. A na Angel już w ogóle. Różniła się od reszty ale to mi nie przeszkadzało. Była inna ale ciekawa. Nie rozmawialiśmy zbyt wiele poprzedniego wieczoru, ale to dlatego że ja jak głupi latałem po domu i sprawdzałem czy ta banda neandertali nie na rozwalała nam czegoś w pokojach. Wszędzie byle nie w naszej prywatnej strefie. Wstałem i od razu poszedłem do pokoju Hazzy.
- Zią ty masz wieszak! - wydarłem się kiedy on zaspany leżał na łóżku.
- No, nawet kilka w szafie! - przetarł oczy i wstał
- Nie w szafie, tu! - pokazałem na miejsce gdzie był jego nowy tatuaż.
- nieźle! - krzyknął i obaj wybuchnęliśmy śmiechem.
Znów wszedłem do swojego pokoju by się ogarnąć. Zamknąłem pokój na klucz [ od czasu kiedy chłopaki zapełnili mój poprzedni pokój bitą śmietaną zamykam go ] i wyszedłem z domu. Miałem straszną ochotę na kawę, a obok była kawiarnia. Droga zajęła mi chwilę. Wszedłem i stanąłem przy ladzie.
- Emm, słucham? - zapytała dziewczyna lakonicznie, a ja ją od razu poznałem.
- Cześć Angel. - posłałem jej ciepły uśmiech - Nie wiedziałem że tu pracujesz!
- Niespodzianka - uśmiechnęła się lekko - Co podać?
- Aa, no jasne. Może być mokka.
OCZAMI ZAYNA :
Nie obudził bym się tak wcześnie gdyby nie to że ktoś trzasnął drzwiami. Podniosłem się i przetarłem oczy. Zobaczyłem karteczkę na poduszce i podniosłem ją. Kiedy skończyłem czytać szczęka mi opadła ze zdziwienia. Musiałem wczoraj nieźle zabalować skoro nie pamiętam faktu że ja i Alice, coś robiliśmy! Przebrałem się w coś czystego i zszedłem na dół. Zjadłem śniadanie i poszedłem do domu dziewczyn. Stanąłem przed drzwiami i zapukałem.
- A ty tu czego? - W drzwiach stanęła czerwonowłosa. Jak ona miała na imię? Mati? Marti? Jakoś tak.
- Ja do Alice. - Posłałem jej jeden z moich oszałamiających uśmiechów i zacząłem wchodzić do domu kiedy ta zatrzasnęła mi drzwi przed nosem. I to dosłownie. Poczułem zimne drewno na twarzy.
Wróciłem do domu i wszedłem do pokoju. Otworzyłem okno i wydałem się ' Alice! ' Dziewczyna po chwili wyjrzała przez okno.
- Czego?! - odkrzyknęła mi.
_______________________________
* calypso *
Omnomnom. The hell?
hahah co to jest? to ma być ta moja wena?
Bycz plis! lol. Ale Nathanka i Natalia [ moje 2 przyjaciółki i fanki 1D ] twierdzą że to dobre.
ahhaha kłamczuszki :3
A wam się podoba?
Co z nimi nie tak? o.o
Enjoy ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz